plakaty.blox.pl @ Facebook

Mierzwiak @ deviantART

OPIUM | Kino, film, plakaty, zwiastuny

Film - POLTERGEIST

kontakt

Blog > Komentarze do wpisu
Co tam, panie, w polskim plakacie? #4: Wydanie wojenno-powstańcze


dystr. Odyssey Films

Déjà vu z 1920 Bitwy Warszawskiej, oj niedobrze! Pamiętacie te potworki? Szybkość z jaką ich projekcja pojawiła się w mojej głowie po zobaczeniu plakatu do Był sobie dzieciak najwyraźniej świadczy o tym, że jednak nie udało mi się zepchnąć ich w otchłań niepamięci, no ale trudno. Rzecz w tym, że podobnie jak tam, tak i tutaj mamy do czynienia z pokracznym udawaniem rysunku/malunku oraz radosnym typografiotwórstwem.

Dlaczego udawaniem? Bo wyraźnie chciano pójść w stylizację na rysunek wykonany ołówkiem, ale coś poszło bardzo nie tak. Umiejętności jakieś tam są, tego krytykować nie zamierzam (choć, bądźmy szczerzy, chwalić też nie ma czego), gorzej natomiast z samą formą, a raczej jej obrzydliwą cyfrowością. Wygląda to tak dziwnie i nienaturalnie, że bardziej się już chyba nie dało. Dla jasności: nie wymagam od autora, by faktycznie usiadł z ołówkiem nad arkuszem papieru, a następnie zeskanował swoją pracę, ale jestem zaskoczony i zażenowany tym dziwadłem, bo taki np. ArtRage, który dostałem razem z tabletem, naśladuje ołówek (i nie tylko) w sposób co najmniej bardzo dobry. Wymagam za dużo? Nie sądzę.

Dość jednak o samej technice wykonania, bo nie ona jest tu najgorsza. Ta latarnia (kolumna?) strzelająca po skosie w prawo, ta fatalna kamienica w tle (która zdaje się wyrastać z... skądś tam) dzieląca na pół przestrzeń między latarnią, a Magdaleną Cielecką, która to z kolei leci lekko w dół i na lewo... Jakby tego było mało, wspomniana kamienica jest czerwona, przez co jeszcze bardziej uwidacznia się jej skos, a że dodatkowo typografia (nie chcę nawet zaczynać na ten temat) tak pięknie przechylona jest na lewo, to w efekcie latarnia odlatuje już na całego. Kierunek? Księżyc!

Halo? Kompozycjo? Jesteś tu? Nikt nie odpowiada. W zastępstwie występuje burdel razy padaka podzielić przez amatorstwo. Optymistycznie zakładam, że ten wyraźny, biało-czerwony akcent to tylko przypadek, bo przecież każdy wie, że flaga naszego kraju podzielona jest na biel i czerwień w poziomie, a nie w pionie. Każdy. Każdy, prawda?

 
dystr. Kino Świat

Poznajecie? Tak, to jeden z TYCH momentów w historii polskiego plakatu. Pisałem o nim 28 sierpnia 2009 roku i jeśli zastanawialiście się, co się stało z tym filmem (ja nie), to najwyraźniej w końcu powstał, bo oto po czterech latach wraca z nieco zmienionym tytułem i już bez hasła "Pierwszy w wolnej Polsce film o Powstaniu Warszawskim", które to nieco się, ekhm, zdezaktualizowało i tytuł ten przygarnął sobie Był sobie dzieciak. (patrz wyżej)

Skoro wrócił film, to nie mogło obyć się bez nowego plakatu. military z forum KMF skomentował go krótko:

Plakat jak okładka jakiejś bezbudżetowej gry sprzedawanej w kioskach za 11,99.

Lepiej bym tego nie ujął i w tym właśnie problem; o ile okładki gier za 11,99 zł wyglądają jak wyglądają, co ani trochę mnie nie dziwi, a tym bardziej nie przeszkadza, ot, jest to nisza, której istnienie toleruję i ignoruję zarazem, tak plakat filmowy na takim właśnie poziomie to rzecz skandaliczna. Mógłbym nazwać go rzygiem, miałem nawet taki zamiar, ale byłoby to nieadekwatne określenie, bo w niedzielne, post-imprezowe poranki na chodnikach można zobaczyć wymioty odznaczające się większymi walorami estetycznymi i lepszą kompozycją.

Pomysł uczynienia głównym bohaterem plakatu anonimowego statysty? Wow.

Płonący Prudential, którego bryła spoczywa na karabinie? #AWANGARDA

Żołnierz widoczny w tle, po prawej, stawiający czoła niemieckiemu okupantowi oraz ziemi, w której tkwi niemal po pas? Co za wola walki! Pisząc jednak zupełnie serio, to doprawdy fascynujące, co tam się dzieje. Ktoś tu chyba bardzo nie chciał, by pasek karabinu nachodził na żołnierza, więc zmniejszył go w celu zmieszczenia w tej niewielkiej przestrzeni, ale nie za bardzo, bo jednak musi być widać, że to człowiek. Teraz z kolei nogi przeszkadzały, no to ciach! Niech biegnie w jakimś dole, a że wygląda jakby był zakopany? Oj tam, oj tam, w tle nikt tego nie zauważy.

Paździerz!

Jeszcze słówko bezpośrednio do dystrybutora: kiedy zrozumiecie, że tytuł wcale nie musi być DUŻY i SZEROKI na cały plakat? Tutaj zrobiliście to po raz kolejny i po raz kolejny wygląda to tak samo koszmarnie. Poza tym symbol Powstania oznacza PW, a PW to nie to samo co P, kapewu?


dystr. Odyssey Films

Gdybyście mieli na podstawie plakatu zgadnąć jaki gatunek reprezentuje dany film i/lub o czym może być, to co byście powiedzieli patrząc na poster W ukryciu? Osobiście wyczuwam tu mocno thrillerowe wibracje w stylu Nagie zauroczenie 6: Powrót fatalnego instynktu.

W kontekście plakatu opis fabuły mocno zaskakuje (IIWŚ), a z drugiej, razem z trailerem, potwierdza słuszność skojarzeń z tandetnymi thrillerami o psychopatkach. Bez znajomości filmu trudno oczywiście powiedzieć czy jest to trafna, czy może jednak zmanipulowana, obliczona na zainteresowanie większej liczby widzów reprezentacja filmu. Ile będzie tam thrillera, ile lesbijskiej miłości (co to za dyszenie? będą momenty?), a ile wojny i dramatu, nie wiem, póki co dramatem jest tu typografia i standardowy już w przypadku polskich plakatów brak pomysłu, co w tym przypadku boli o tyle, że połączenie takiej fabuły, tematyki i czasu akcji ma autentycznie ogromny, plakatowy potencjał. Szkoda.

sobota, 10 sierpnia 2013, mierzwiak

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Izabela, *.adsl.inetia.pl
2013/08/10 20:26:03
Ta latarnia to zniszczona Kolumna Zygmunta III Wazy, a przynajmniej ja tak to widzę. Plakat Był Sobie Dzieciak mi się podoba, może napisy mogłyby być lepsze, ale grafika jest ciekawa.

Sierpniowe Niebo dla mnie jest średniakiem, ani dobre, ani szczególnie złe.

W Ukryciu to plakat teaserowy, zapewne będzie jeszcze ostateczny. Oczy są ładne, jak na teaser ilość informacji chyba jest wystarczająca - film w którym jakaś kobieta się ukrywa.
-
2013/08/10 20:37:25
Klikam w zwiastun "W ukryciu" i umieram ze zdziwienia.

Po pierwsze: w tytule jest błąd - według czołówki Heliosa zapisuje się go "W Ukryciu" - WTF?

Po drugie - przejedźcie na 0:45 ("ZOBACZ") i poczekajcie na kolejną scenę - zauważcie co dzieje się z kaszetami u góry i dołu ekranu. Tak jakby ktoś to kręcił z ręki bez żadnej stabilizacji, a następnie wrzucił do jakiegoś Adobe i włączył stabilizację obrazu. A później z tym jest tylko gorzej.

Plakat na technicznym poziomie zwiastuna.
-
Gość: Khaosth, *.dynamic.chello.pl
2013/08/11 04:22:29
OFF-TOP
Jestem ciekaw czy znasz kilka fajnych przykładów plakatów ukazujących tytuł filmu jako neon. Od przeszło roku podziwiam plakat "Byzantium" wykorzystujący ten prosty pomysł z całkiem dobrym efektem www.filmweb.pl/film/Byzantium-2012-625060/posters#poster-7451013 Podoba mi się w nim jak z tytułu stworzono główny składnik plakatu, jak schowano główne bohaterki w jego cieniu (ich pozy zresztą też), jak sporo pozostawiono wolnej przestrzeni i ten dobór kolorów.

Nie potrafię sobie przypomnieć żadnego innego plakatu wykorzystującego ten motyw, a w tej wersji zdobył mój podziw (a dystrybutor moje pieniądze). Jestem ciekaw jak wypada na tle innych podejść do tego tematu.

Pozdrawiam!
-
mierzwiak
2013/08/11 10:27:54
@Izabela:

Latarnia, kolumna... co za różnica? Wygląda tak samo źle niezależnie od nazwy.

@Khaosth:

Plakat "Byzantium" trochę za bardzo kojarzy się z "Enter the Void":
plakaty.blox.pl/resource/enterthevoid.jpg

Co jeszcze?

"Oldboy" może nie do końca, ale tytuł ewidentnie ma wtapiać się w neony na zdjęciu: www.impawards.com/2005/oldboy.html

Jest świetny, fanowski plakat "Drive": www.ropeofsilicon.com/3d-neon-posters-for-drive/

Logo "TRON: Legacy" od początku było stylizowane na neon: www.impawards.com/2010/tron_legacy.html

"Holy Motors", każdy plakat oprócz pierwszego ma tytuł w formie neonu: www.impawards.com/intl/misc/2012/holy_motors_ver2.html

"Only God Forgives", pierwszy plakat teaserowy + dwa inne: www.impawards.com/2013/only_god_forgives.html

To wszystko co na szybko przychodzi mi do głowy.
-
Gość: Izabela, *.adsl.inetia.pl
2013/08/11 13:51:06
Był Sobie Dzieciak nie dystrybuuje Monolith.
-
mierzwiak
2013/08/11 15:41:01
@Izabela:

Ciężko napisać kto jest tym dystrybutorem, skoro już wytykasz pomyłkę?

Poprawione. Jeszcze jakieś nieistotne uwagi? Może zapomniałem gdzieś o przecinku?
-
Gość: Izabela, *.adsl.inetia.pl
2013/08/11 21:25:50
Dlaczego nieistotne? Krytykujesz dystrybutora i jego plakat, to chyba warto, żeby czytelnik nie obwiniał Monolitha za nic. Nie napisałam jaki dystrubutor, bo wiedziałam tylko, że jakiś mały, a sprawdzać mi się nie chciało. Przykro mi, że tyle kłopotów sprawiam.
-
Gość: JackTheJoker, *.widzew.net
2013/08/11 22:05:57
Odnośnie plakatów to jest jeszcze:
www.impawards.com/2007/vacancy_xlg.html
-
Gość: OGPUEE, *.adsl.inetia.pl
2013/08/11 22:42:51
To czerwone coś to kamienica?! Jest gorzej niż może być, bo zupełnie nieczytelne.

I "W ukryciu" też ma tematykę wojenną? Na podst. trailera nie zgadłbym...
-
Gość: Khaosth, *.dynamic.chello.pl
2013/08/12 00:02:45
@Mierzwiak i @JackTheJoker, dzięki za odzew!
Skojarzył mi się jeszcze Statham i plakat "Kolibra" www.impawards.com/2013/hummingbird_ver6.html
Pozdrawiam! :)
-
Gość: Mefisto, *.net-link.pl
2013/08/16 13:10:46
Odświeżenie layoutu na plus :)
-
Gość: baronessa, *.dynamic.chello.pl
2013/08/16 15:48:55
Layout - plus za kolorystykę, poprawa czytelności. Typografia nagłówku nudnawa, irytujące łączenie liter w pary, problem ze światłem międzyliterowym PL AK {za małe}. Litery są bez znaków diakrytycznych więc można się pokusić o poszukanie ciekawszego {darmowego} kroju. Idąc tropem typografii znalazłam bym jakiś bold i zrezygnowała z wpisania go prostokąt. Co do kroju we wpisach, to (o ile się da) zrezygnowałabym z wyjustowania - tworzą się duże światła międzywyrazowe, lepsze jest wyrównanie do lewej, zwłaszcza przy tak małym (zbyt małym) świetle międzywersowym. Krój pisma za delikatny.
-
mierzwiak
2013/08/16 16:18:14
@baronessa:

Dzięki za konstruktywną krytykę.

Odnośnie przestrzeni między PL i AL - miej pretensje do photoshopa, to on ustawia litery w fontach, ręcznie tego nie robiłem ;)