plakaty.blox.pl @ Facebook

Mierzwiak @ deviantART

OPIUM | Kino, film, plakaty, zwiastuny

Film - POLTERGEIST

kontakt

Blog > Komentarze do wpisu
Co tam, panie, w polskim plakacie? #3: Kino Świat Edition

Jakoś tak się złożyło, że w ostatnim czasie Kino Świat zdominował ekrany kin jeśli chodzi o rodzime produkcje, a co za tym idzie i plakaty. Jeśli czytacie bloga regularnie to pewnie wiecie, że dystrybutor ten jest wysoko na mojej czarnej liście, na co sukcesywnie pracował na przestrzeni ostatnich kilku lat.

Pierwszy rzut oka na poniższe plakaty i można pomyśleć, że jest dobrze. No, może nie dobrze, ale lepiej. Że coś się poprawia, że współczesny polski plakat idzie ku lepszemu, że komuś się chce, że widać dobre chęci. Zgadza się, ale nigdy nie będzie dobrze przez duże D, dopóki postery nie zaczną prezentować określonego poziomu pod KAŻDYM względem. Jeśli jeszcze nie domyślacie się co mam na myśli, to już wyjaśniam: typografię.

Lęk wysokości wszedł do kin już kilka miesięcy temu, ale postanowiłem przypomnieć jego poster, bo jest doskonałą ilustracją zarazy, na którą cierpi polski plakat filmowy.

Całość oparta jest na więcej niż solidnym zdjęciu i chociaż ewidentnie podmienione tło uznaję raczej za nieporozumienie, to abstrahując od niego mamy tu bardzo dobrą, kładącą nacisk na emocjonalny aspekt filmu fotografię. Rzecz w tym, że przekaz jaki ze sobą niesie został stłumiony, jeśli nie całkowicie zabity przez typografię, która uderza w nas z subtelnością ulotki informującej o rabacie na montaż okien. Odrażające.

W przypadku Bez wstydu sytuacja prezentuje się podobnie. Znowu mamy dobrą, a dokładniej rewelacyjną fotografię (chciałbym częściej widzieć u nas plakaty oparte na tak świetnych zdjęciach) i kiepską typografię, nad czym ubolewam, bo był tu potencjał na naprawdę fantastyczny plakat.

Katastrofy jednak nie ma, bo chociaż ktoś bardzo starał się, by do niej doszło, to jednak zatrzymał się w połowie drogi i - o dziwo! - chwilę pomyślał. Efekt? Krój tytułu inny niż ze standardowej listy trzech fontów oraz kolory, które zamiast gryźć się ze zdjęciem i odwracać od niego uwagę, starają się nie przeszkadzać i wkomponować w całość. Można? Można, tylko następnym razem wolałbym plakat dobry również dzięki typografii, a nie pomimo niej.

Yuma stanowi o tyle bolesny przykład plakatu zepsutego przez typografię, że to jeden z niewielu u nas przykładów udanej grafiki w stylu typowych, amerykańskich plakatów. Może nawet zbyt dosłownie w stylu rodem z USA, bo patrząc na ten poster mam skojarzenia z latami 70-tymi, rozpalonymi od słońca drogami Arizony i produkcjami "samochodowymi" w stylu Vanishing Point (Znikający punkt) co jest o tyle dziwne, że akcja Yumy przypada na okres po upadku komuny.

Mniejsza jednak o rozstrzał między klimatem plakatu, a treścią filmu (kłania się Kret). Oczami wyobraźni widzę scenkę, w której grafik dostaje polecenie, by zostawić na dole miejsce na tytuł, a dokładniej CHOLERNIE DUŻO MIEJSCA na absurdalnie wielki, obrzydliwie czerwony tytuł, który nie pasuje do całości pod absolutnie żadnym względem. No i ten anonimowy cytat krytyka X na tle nieba, napisany na biało tak, by przypadkiem nie rzucać się za bardzo w oczy, ale już Sala samobójców dostała większy rozmiar, czerń i wersaliki.

Pod względem grafiki Jesteś Bogiem ma najsłabszy z zaprezentowanych tu plakatów i tak naprawdę żenująca, ulotkowa typografia niczego tu nie psuje, ale mimo wszystko chciałbym poświęcić mu chwilę.

Wizerunki trójki bohaterów (oczywiście z niekonsekwentnym oświetleniem, a było tak blisko) szły w dobrym kierunku i taka surowa, thresholdowa obróbka to dobry, pasujący do filmu pomysł. Tylko dlaczego na tym się skończyło? Przecież aż prosiło się o umieszczenie ich na jakiejś fajnej teksturze ściany i wystylizowanie tytułu na graffiti. Banalne i oczywiste? Nie przeczę, ale wtedy przynajmniej coś by się tu działo, byłby jakiś pomysł, a tak nie ma nic poza kolejnym nachalnym odwołaniem do Sali samobójców, którą Kino Świat wykorzystuje, jakby była ich filmem.

sobota, 04 sierpnia 2012, mierzwiak

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Zgon, 31.133.16.*
2012/08/04 15:30:08
Kup Paprykarz Szczeciński, ulubioną konserwę twórców "Sali samobójców"
-
Gość: Annaanna, *.play-internet.pl
2012/08/06 12:00:49
I chwała, ze plakat zmierza ku lepszemu, choć ja myślę, że to i tak wiele zależy od tego, kto się za plakat zabiera - dziś masz 2 kroki do przodu, a za tydzień jakiś pętak wyskoczy z szajsem. No ale cóż i tak bywa - oby tylko jak najrzadziej:)
A ja mam na chacie plakaty i fototapety z Pixers.pl - fajne!
-
mierzwiak
2012/08/06 12:30:18
@Annaanna:

Jeszcze jeden taki komentarz-reklama jakiegoś serwisu, a w ruch pójdzie "usuń" :)
-
Gość: Annaanna2, *.play-internet.pl
2012/08/06 12:46:54
Aaa sorry bardzo, nie wiedziałam, że nie można polecić czegoś fajnego w tej tematyce.
-
2012/08/11 22:14:38
Plakay Yumy ma chyba klimatem nawiazywac do filmu 3:10 do Yumy
-
Gość: baronessa, *.ghnet.pl
2012/08/19 21:31:24
Problem jest też z kompozycją. Te ważniejsze zagraniczne plakaty nawet jeśli są banalne, to mają bardzo dobrą kompozycję.
-
Gość: , *.toya.net.pl
2012/09/26 13:12:10
Witam. Jedno czego brakuje mi w Twoim blogu, to Twoich propozycji typograficznych. Skoro już czepiać się powiązań obrazu do typografii, to może mała sugestia, jak mogłoby to wyglądać, żeby efekt był piorunujący.

Jeśli znasz przyjemne pozycje nt. plakatu z uwagami twórcy tej pozycji, proszę podrzuć coś w komentarzu.