plakaty.blox.pl @ Facebook

Mierzwiak @ deviantART

OPIUM | Kino, film, plakaty, zwiastuny

Film - POLTERGEIST

kontakt

Blog > Komentarze do wpisu
20. rocznica: "Batman Returns"
Wpis nieco spóźniony, bo powinien pojawić się na blogu 19. czerwca, ale nic to, bo nawet i brak okazji jest dobrą okazją, przy przyjrzeć się mojemu ulubionemu filmowi (i jego plakatom), a tym jest nic innego jak arcydzieło Tima Burtona, któremu to obrazowi stuknęło właśnie dwadzieścia lat. Klękajcie narody, przed Wami Batman Returns.

Wiem, że nie ma filmów idealnych, ale wobec Powrotu Batmana jestem całkowicie bezkrytyczny. Kocham go bezgranicznie od pierwszej do ostatniej sekundy. Pozwolę sobie zacytować samego siebie: "to niesamowita mieszanka gotyku i niemieckiego ekspresjonizmu, groteskowy komiks z domieszką fantasy i horroru, doprawiony czarnym humorem, podtekstami seksualnymi i symbolami religijnymi. Łatwo było zamienić to w bełkotliwą katastrofę, ale Tim Burton (mający wtedy pełną kontrolę artystyczną) doskonale wyważył wszystkie elementy, łącząc to, co pozornie w ogóle do siebie nie pasowało."

Michael Keaton był, jest i już zawsze będzie nie tylko najlepszym Bruce'em Wayne'em, ale przede wszystkim Batmanem; po założeniu kostiumu aktor staje się kimś zupełnie innym, a samym tylko spojrzeniem potrafi wyrazić więcej niż charczący przez kilka minut Christian Bale (niczego mu nie ujmując). Na temat roli Michelle Pfeiffer mógłbym napisać książkę, w takim samym stopniu rozpływając się w zachwytach nad tym jak niesamowicie zabawna jest jako nieporadna, pomiatana sekretarka (lub, jak woli się nazywać, asystentka), oraz diablo seksowna i niebezpieczna Catwoman. Jak przystało na kotkę potrafi być jednocześnie słodka i urocza ("Na samą myśl o załatwieniu Batmana czuję się... zbereźnie plugawa. Może od razu urządzę sobie kąpiel."), ale też pokazać pazurki i zrobić z nich właściwy użytek. Danny DeVito jest genialny jako Pingwin i chociaż to postać maksymalnie karykaturalna i groteskowa, właśnie dzięki temu jest to rola kompletna, w której nie ma ani jednej fałszywej nuty.

Dodajmy do tego przezabawnego Christophera Walkena, fenomenalną scenografię i doskonałą muzykę Danny'ego Elfmana, a otrzymamy prawdziwy majstersztyk i najlepszy film o Batmanie, choć niektórzy nazywają go filmem z Batmanem. Słusznie? Po części tak, ale po pierwsze, Bruce Wayne i Batman nie potrzebują więcej czasu ekranowego, a po drugie to, że przeciwnicy Nietoperza dostali tak rozbudowane role trzeba uznać wyłącznie za plus, zwłaszcza w kontekście tego konkretnego scenariusza.

  

Powrót Batmana stanowi rzadki przykład filmu, którego plakaty są spójne z jego stroną wizualną. Tak jak w obrazie Burtona tak i tutaj dominuje czerń, biel i błękit, a klimat tworzy gra światła i cienia.

Teaser poster z samą tylko "głową" batsymbolu jest chyba najmniej znanym plakatem ze wszystkich dotychczasowych filmów o Mrocznym Rycerzu, a szkoda, bo jest też jednym z najlepszych. Minimalistyczny, a zarazem ostry, niemalże agresywny i z bardzo jasnym przekazem. Niepotrzebny był nawet pełny tytuł; samo Returns w połączeniu z tą opartą na kontraście ilustracją wystarczy. Nie wiem czy biel ma stanowić celowe nawiązanie do zimowej scenerii, ale tak czy inaczej trudno było o wybór lepszego koloru.

Pokryte śniegiem logo to kontynuacja poprzedniego plakatu, tym razem z większą dawką informacji, w tym wyliczanką postaci, która - jeśli ktoś jeszcze sobie tego nie uświadomił - pokazuje jak "zwierzęcy" jest to film. Oczywiście nie jest to logo na miarę tego z pierwszego Batmana, ale w tym konkretnym przypadku trudno było o coś lepszego.

  

Kinowy poster, który posłużył za okładkę wideo, a w wersji papierowej można go było dostać razem z gazetką Popcorn, to dla mnie klasyka w stanie czystym. Całość jest zadziwiająco prosta i oszczędna, bo przecież jedynym elementem poza trójką głównych postaci są tu uzbrojone w rakiety pingwiny, a jednak mam wrażenie, że niczego tu nie brakuje i każda kolejna rzecz byłaby tylko zbędnym, zabierającym miejsce dodatkiem. No i ta kompozycja, sposób, w jaki zestawiono wizerunki bohaterów - nawet po dwudziestu latach jest to tyleż świeże, co zaskakujące.

Nie jestem wielkim fanem plakatu międzynarodowego, ale trudno mi go nie lubić, zwłaszcza, że tak jak pozostałe pozostaje wierny estetyce filmu. Zresztą już za sam parasol Pingwina należy mu się wielki plus.

     

Jak już wielokrotnie wspominałem, nie jestem fanem tak jednolitych posterów z bohaterami filmu, ale te z Batman Returns stanowią chlubny wyjątek. Niby takie same, a jednak inne, w czym oczywiście zasługa rewelacyjnych zdjęć poszczególnych bohaterów. Z zastrzeżeniem, że dotyczy to Batmana i Pingwina, bo fotka Catwoman nie jest rewelacyjna. To skończona DOSKONAŁOŚĆ, mieszcząca się gdzieś pomiędzy Mona Lisą a freskiem z Kaplicy Sykstyńskiej. Miau.
sobota, 30 czerwca 2012, mierzwiak

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
borys85
2012/06/30 19:20:13
Wiesz może, dlaczego w plakacie z pierwszego "Batmana", który podlinkowałeś, nazwisko Basinger w credits na dole jest w nekrologicznej ramce?
-
mierzwiak
2012/06/30 20:43:29
To nie jest nekrologiczna ramka, tylko zaznaczenie, że Kim Basinger gra jedną z głównych ról, mimo, że na górze plakatu wyróżniono tylko Nicholsona i Keatona.
-
ratyzbona
2012/06/30 20:51:27
Jestem równie bezkrytyczna. Serio. Moge drugiego Batmana w kółko. Chemia między aktorami, wizja Gotham. Normalnie wszystko. Nic potem nie przebiło dla mnie drugiego Batmana. Każdy kto wielbi ten film jest mi popkulturalnie bliski
-
biglebowsky
2012/07/01 00:23:52
Chociaż raz mogę się zgodzić w 100%
-
2012/07/01 02:05:30
Ale mnie załatwiłeś - już się miałem wykłócać o fotkę Catwoman ;-)
-
Gość: Juby, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/01 11:19:03
Ależ ty uwielbiasz ten film... No ale to nie temat o gustach, tylko o plakatach - dodam tylko, że "Batman Begins" najlepszy. ;)

A więc, pierwszy poster jest dla mnie bardzo słaby. Napisałeś, że jest dla ciebie "jednym z najlepszych", ale wydaje mi się, że jest to spowodowane twoim uwielbieniem dla samego filmu. Dla mnie nic by się nie stało gdyby tego plakatu nigdy nie opublikowano, bo wydaje się strasznie nijaki. Gdyby chociaż zastosowano cąłe logo nietoperza, a nie jego główkę...
Drugi teaser z symbolem nietoperza w śniegu jest już dużo lepszy (co du dużo mówić, plakat jest zajebisty), ale tak jak sam napisałeś, to już nie ten sam efekt co plakat do pierwszego filmu Burtona.

Do finalnego plakatu filmu mógłbym się przyczepić w wielu miejscach. Mało wyrazisty Batman, dużo pustego-czarnego miejsca po bokach, brak śniegu, który by fajnie oddawał stylistykę filmu... Ale i tak jest to fantastyczny plakat i tylko dlatego, że wykorzystano go na polskiej okładce 1DVD kupiłem je za 15zł (mimo iż miałem już wydanie 2DVD z antologii). Zdecydowanie jeden z najlepszych posterów z serii o Batmanie.
Międzynarodowy jest już bardziej efektowny (a może lepiej nazwać go efekciarskim?). Fajne ułożenie postaci, ale Pingwin i Kotka wyszli trochę sztucznie.

Plakaty z poszczególnymi postaciami zawsze lubię (w przeciwieństwie do ciebie) no chyba że są naprawdę słabe. W tym przypadku tak nie jest. Może Batman wyszedł w tej pozie trochę sztucznie, ale wszystkie trzy stoją na bardzo wysokim poziomie.

Ogólnie to BR miała bardzo fajne plakat, które kompozycją bardzo były podobne do siebie na wzajem i do samego filmu. Ludzie od kampanii reklamowej TDKR powinni strzelić sobie w łeb za to co zrobili w maju, i uczyć się od kolegów sprzed dwudziestu lat (zresztą widzę duże podobieństwo w amerykańskich plakatach - też 2 teaserowe, 1 finalny i trzy z postaciami). Ale muszę przyznać, że wszystkie te plakaty razem wzięte IMO mają mniej mocy od jednego, doskonałego postera z pierwszego Batmana:
plakaty.blox.pl/resource/batman.jpg

A na obrzydzenie dnia przypominam wam to:
plakaty.blox.pl/resource/batman.jpg
-
Gość: Mefisto, *.net-link.pl
2012/07/01 14:26:30
A dla mnie logo Batmana w śniegu przebija plakat jedynki - jest po prostu perfekcyjny, te szalejące pokłady śniegu pośród batznaku, to po prostu cudo, a przy tym idealnie oddany charakter filmu.
-
Gość: baronessa, *.ghnet.pl
2012/07/01 21:08:51
Ja tez głosuję za tym plakatem z dwójki jako najlepszym (logo w śniegu).
Ten minimalistyczny z dwójki też jest spoko, nie przeszkadza mi kadr, bo i tak wiadomo o co chodzi i to właśnie jest fajne. Jednak jakoś ten minimalizm nie do końca mi pasuje do batmana.
W jedynce za to nie czuje żadnych emocji, no i te koszmarne outliny przy napisach, typografia słaba.
Wersje plakatu kinowe mnie nie ruszają. I nie, nie jest to problem za dużej ilości czerni i braku śniegu;) W jednym typowe maskowanie na warstwach, w drugim składanka...
Ale chyba największym zarzutem tych wszystkich plakatów jest brak spójności. Trochę sytuację ratuje jeden krój pisma i podobna kolorystyka.
-
Gość: mths, *.tktelekom.pl
2012/07/01 22:35:52
Logo w śniegu jest świetne. Pierwszy również ciekawy, prosty aczkolwiek każdy wie o co chodzi.

Natomiast dwa kolejne plakaty z postaciami to dla mnie tragedie bez ładu i składu, w ogóle mi się nie podobają... Gdyby takie plakaty promowały film sprzed kilku miesięcy zapewne zostałyby zjechane równo.
-
Gość: Entratmer, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/07/02 00:47:28
Banda minimalistycznych debili się znalazła... Nagle wszyscy chwalą i spuszczają się na plakat z samym logiem batmana... Za przeproszeniem g*wno prawda. Plakat nr 3 (najpopularniejszy) jest bardzo dobry i szczerze bije pierwsze pseudo-enigmatyczne logo na głowę, a drugi wygląda bardziej jak "teaser" plakatu...
-
Gość: jo, *.dynamic.chello.pl
2012/07/02 09:18:43
Gdyby usunąć ten bezkrytycyzm to pierwszy plakat byłby nazwany "robotą w paincie", o drugim powiedziano by, że "to nic nie mówiące o filmie walnięcie logo". Trzeci to pewnie "wybujała kompozycja amatora, z Pingwinem w batmanim kroczu", a czwarty.... ten międzynarodowy... No dajcie spokój, przecież ta kompozycja zabija- jeden wielki misz-masz z losowo dobranych zdjęć (parasol Pingwina to już w tym momencie zupełna porażka..). Ja rozumiem, że film jest "tym ulubionym", ale większość tych plakatów to istna "polska szkoła".. Trzy ostatnie plakaty nie są wykonane ze zdjęć specjalnie do nich wykonanych, wystarczy się przyjrzeć, Pingwin i Kobieta Kot są z plakatu trzeciego. Jedynie Batman ma zdjęcie inne, ale ta poza jest jak ze starego serialu o Batmanie - zupełnie nie pasuje do Batmana z Returns - jest komediowa. Przepraszam, ale mimo wszystko warto być obiektywnym :)
-
Gość: Juby, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/03 09:42:17
Mam pytanie o tematyce Batmana. Czy tak jak cztery lata temu będziesz pisał recenzje TDKR dla BatCave?
-
Gość: Archie, *.dynamic.chello.pl
2012/07/05 09:14:33
Siema Mierzwiak, jesteś tym Mierzwiakiem co był kiedyś na BatCave i miał blog filmowy?
-
Gość: SavagE, *.adsl.inetia.pl
2012/07/10 01:35:23
pierwszy batman moze i ma klimat, jest dobry etc., ale straszliwie sie zestarzal. Niestety sceny akcji i efekty (choc nie zawsze) wywoluja gromki smiech. A jak joker zalatwil bat-odrzutowiec tym swoim rewolwerem to niemal sie poskładałem.
-
Gość: Beci, 199.67.203.*
2012/07/10 12:33:13
Genialny film, jeden z moich ulubionych! A przy okazji gratuluję autorowi bloga uwzględnienia w rankingu najlepszych blogów filmowych w magazynie FILM. Miło mi było zobaczyć wzmiankę na Twój temat w moim ulubionym magazynie :)
-
mierzwiak
2012/07/14 16:41:21
@jo:

Nie masz zielonego pojęcia jak rozpoznawalny po filmie Tima Burtona z 1982 roku stał się bat symbol. Tym samym nie jesteś w stanie pojąć genialnej w swej prostocie idei stojącej za pierwszym plakatem, za drugim zresztą też, co wynika z porażającej niewiedzy na temat tego czym jest TEASER poster. Uwaga na temat Pingwina w kroczu Batmana to już jakieś desperackie majaki, ale ok, nie wymagam by każdy komentujący moje notki pisał z sensem.

@Juby:

Prawdopodobnie tak.

@Archie:

Mierzwiak jest tylko jeden!

@SavagE:

Bluźnisz :)