plakaty.blox.pl @ Facebook

Mierzwiak @ deviantART

OPIUM | Kino, film, plakaty, zwiastuny

Film - POLTERGEIST

kontakt

Blog > Komentarze do wpisu
"Titanic" [3D]
Jedni go kochają, inni nienawidzą i tyczy się to w takim samym stopniu samego Titanica, co jego twórcy Jamesa Camerona. Ja należę do tego pierwszego obozu; film uważam za wybitne osiągnięcie gatunku, a Camerona za geniusza, jednego z nielicznych, który zasługuje na słowa "From the visionary director..." umieszczone na plakacie.

Z okazji setnej rocznicy zatonięcia statku w kwietniu przyszłego roku Titanic powróci do kin, oczywiście w 3D, bo jakżeby inaczej? Trwająca ponad rok konwersja dała ponoć - jeśli wierzyć opiniom po pokazach gotowych fragmentów - świetny rezultat, ale osobiście nie zamierzam się o tym przekonywać, bo jedyne co mnie interesuje, to wydanie Blu-ray tego filmu.

Tak czy inaczej megaprodukcja Camerona wraca i trzeba ją ponownie zareklamować. Wydawać by się mogło, że w przypadku tak znanego filmu, który zdobył 11 Oscarów i zgarnął 1,8 miliarda dolarów z kinowych kas jakakolwiek kampania reklamowa jest nie tyle formalnością, co rzeczą zbyteczną. Co jednak z tymi, którzy z takich czy innych powodów nie mieli okazji zobaczyć Titanica na dużym ekranie? Jak im go sprzedać?

Takie powroty po latach są dobrą okazją, by na nowo spojrzeć na film z plakatowego punktu widzenia, zabawić się fabułą czy też odwołać do najbardziej rozpoznawalnych scen czy motywów, wziąć pod uwagę jego miejsce w historii kina (o ile takowe zajmuje), uczcić powrót na duży ekran czy nawet oddać hołd. Innymi słowy zrobić poster przede wszystkim dla tych, którzy film znają, ale z uwzględnieniem tych widzów, którzy filmu nie widzieli, ale powinni się nim zainteresować. Wszystko to Drew Struzan zawarł na fantastycznych plakatach Edycji Specjalnych Gwiezdnych Wojen, tworząc jednocześnie jedne z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych posterów Sagi.

  

Główny, pierwotny plakat Titanica darzę sympatią, choć skłamałbym pisząc, że to szczególnie świetny key art. Ot, w bardzo prosty i pozbawiony jakichkolwiek niedomówień sposób wykłada sedno filmu, choć trudno odmówić mu wizualnej sprawności; ostry dziób statku skutecznie atakuje wzrok, a zdjęcie przytulających się DiCaprio i Winslet jest bezbłędne. Klasyczny, więcej niż poprawny poster, który spełnia swoje zadanie. Tylko tyle i aż tyle.

Co otrzymaliśmy 14 lat później? Dokładne przeciwieństwo nie tylko tego, co zrobiono poprzednio, ale przede wszystkim tego, czego przykład dał Drew Struzan.

Jeśli są tu jakieś plusy (pomijając odświeżone, eleganckie logo), to przedstawienie katastrofy przez pryzmat ludzkiej tragedii. Przynajmniej samo założenie jest trafne, rzecz jednak w tym, że fotografia służąca za całość plakatu powinna być zdjęciem przez naprawdę duże Z. To tutaj takim nie jest, wręcz przeciwnie - jest nudne, nieatrakcyjne i tak zwyczajnie brzydkie. Fatalny dobór, przez który cały zamysł zupełnie się rozmył i w efekcie ani katastrofa nie jest odpowiednio mocno zaakcentowana, ani tym bardziej miłość Jacka i Rose.

To co jest tu najbardziej widoczne, to współczesny trend, zgodnie z którym na plakacie każdego wysokobudżetowego filmu musi latać jakieś - przepraszam - gówno.

Katastrofa.
niedziela, 27 listopada 2011, mierzwiak

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: zuza, 80.48.4.*
2011/11/27 19:45:59
Moim zdaniem zdjęcie wcale nie takie brzydkie.
-
Gość: sektor, *.acn.waw.pl
2011/11/28 10:54:32
To latające, jak to ująłeś, gówno to chyba ma być taka plakatowa zapowiedz 3d. Ale on są na tym plakacie młodzi!
-
Gość: Tigram, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/11/28 19:58:59
Kaśka z czasem wyładniała (jakoś tak w okolicach Marrakeszu), Leoś przeciwnie.
-
Gość: MrMarQx, *.adsl.inetia.pl
2011/11/28 23:16:10
Faktycznie, to zdjęcie w ogóle nie pasuje na motyw plakatu. Fatalne to. Zastanawiam się, kto wyraził zgodę na takie coś.
-
Gość: mths, *.dynamic.chello.pl
2011/12/06 23:32:53
A mi się plakat podoba. Poczekajmy bliżej premiery, może wypuszczą coś innego.
-
Gość: K_Pudd, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/01/09 00:13:02
Plakat nie jest zły, Leo widzi katastrofę statku, Kate nie chce patrzeć. Może znalazły by się zdjęcia z większym miłosnym ładunkiem, ale dla mnie katastrofy nie ma. Ale fakt. to gówno (śnieg?) średnie.